sobota, 11 września 2010

Hedera helix

To mój ulubiony bluszcz :)
Zrobiłam więc wisiorek z Art Clay (srebro 999) w kształcie jego liści




Dwa liście są połączone łańcuszkiem i zoksydowane.

Dlaczego tak lubię ten bluszcz?
1. Nie wiem, zawsze lubiłam
2.  Ze względu na takie klimaty, jak na obrazku autorstwa Seliny Fenech (link do jej bloga na moim pasku bocznym; zdjęcie pochodzi właśnie z tego bloga):


I jeszcze kartka, tym razem mojego autorstwa ;) Choć nie bluszcz, to jej klimat pasuje mi tutaj ;)


Zrobiłam ją dla Boniusi

P.S. Bardzo dziękuję Wam Kochane za wszystkie komentarze i za to, ze mnie odwiedzacie :) Dzięki temu wiem, że warto pisać tego bloga :*

11 komentarzy:

  1. Piękne te liście ^_^ Chociaż jak przeczytałam przepis jak się je robi to mnie rozbolała głowa - zbyt skomplikowane - więc tym bardziej zazdroszczę talentu :D I ciągle się zachwycam i wracam do Twojej biżuterii inspirowanej Dalim, po prostu och ach i szczena mi się ciągnie po podłodze :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Liście cudne, żeby nie powiedziec, ze jeszcze ładniejsze niż te poprzednie...

    ps. a kartka moja ;)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej... Wisiorek rewelacyjny. Też lubię fakturę i kształt liścia bluszczu ;-))
    Kartka śliczniusia ;-))

    OdpowiedzUsuń
  4. Wisiorek sliczny - podziwiam cierpliwość...świetnie Ci wychodzą te listki. ja się nadal czaję...;)
    A karteczka rewelacyjna...bardzo mi się podoba ten rysunek...koci motyw...super. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie również podobają się Twoje listki. Była chyba taka bajka, że jakiś król zmieniał wszystko czego dotknął w złoto. A Ty zmieniasz w srebro :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję Wam dziewczyny za te wszystkie komentarze, zachęcające do dalszych prac z Art Clay :* Jesteście Kochane :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Koniecznie rób listki,bo pięknie Ci wychodzą,a ja też będę je robić,tylko z koralików i sznurka :D

    OdpowiedzUsuń
  8. No i znów mnie zaskoczyłaś. Te liście są przepiękne, bardzo ciekawie wyglądają złączone kółkiem.
    Bluszcz lubię. Na tyle lubię, że pozwalam mu rosnąć na działce, choć ostatnio musiałam go ostro przycinać, bo już przesadził trochę z tym włażeniem wszędzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piekny wisiorek, w ogóle sliczna robisz bizuterię:)

    OdpowiedzUsuń