Wprawdzie obdarowana nie daje znaku życia, ale tak dawno wysłałam przesyłkę, że musiala już dotrzeć.
Pokazuję więc, na wszelki wypadek nie pisząc dla kogo ;-)
Ozdoba powyżej to naturalne kryształy górskie. Nie polerowane, nie szlifowane, błyszczące jak lód z pałacu Królowej Zimy. Uszko do zawieszenia ozdoby zrobiłam ze szklanych koralików.
Ta ozdoba swoim charakterem nawiązuje już do końca roku. Zegar zrobiłam z fimo, cyferblat i wskazówki namalowałam farbami na bazie naturalnych barwników, cały zegar zabezpieczyłam akrylowym werniksem szklącym. Powyżej zegara pięknie błyszczący w świetle lampek, świeczek itp kryształ / cyrkonia i naturalne perełki słodkowodne.
Lucynko, bardzo Ci dziękuję za fantastyczną wymiankę *** :-)







